Link 04.05.2010 :: 09:17 Komentuj (3)
W koncu przebieglam swoj pierwszy maraton. Silesia Maraton w Katowicach byl moim debiutem. Czas duzo ponizej oczekiwan, ale bylam przeziebiona caly tydzien i ciesze sie, ze dotralam do mety (4 godziny 21minut).







Nastepny maraton planuje na wrzesien (12) w Moskwie. Pobicie zyciowki gwarantowane! A jesli ktos jest ciekaw jak sie czuje maratonczyk dzien po, oto film, z ktorym sie w 100% utozsamiam.





Poniewaz poprzedni projekt nie doszedl ostatecznie do skutku, za dwa tygodnie jestem w Minsku na nastepnym wojennym kinie. Tytul "Krakow"!


Link 18.02.2010 :: 18:52 Komentuj (2)
Zima nie chce odejsc... Torpeduje moje przygotowania do marathonu. Nie wiem jak biegac na dworze, bo wszedzie woda i bloto, albo roztopiona maz. Szkoda butow, szkoda zdrowia, szkoda ze musze biegac na biezni w silowni (ale w zeszlym tygodniu 55 km zrobione)

Tymczasem odkurzylam kilka zdjec z Moskwy. Przechodzac po moim osiedlu natrafilam na Bank "Ruskij Standard". Oczywiscie dla Polaka nie to nie znaczy, ale jesli dodam, ze jest to jednoczesnie marka jednej z lepszych rosyjskich vodek... cos jakby nazwac w Polsce bank "Wyborowym" i wlepic w jego logo niesmierelne logo wodki, yeah!



a tu wodka:


Ciekawe polaczenie marketingowe. Bank, ktory kojarzy sie z najlepszymi chwilami zycia...

I kolejna osobliwosc: Nie dajcie sie nabrac na doniesienia prasowe/internetowe/telewizyjne o przeprowadzanych demonstracjach anty-jakiesmus-tam-krajowi w Rosji. Ja na wlasne oczy widzialam przed ambasada niemiecka demonstracje, ktora wygladala mniej-wiecej tak:



Jak widac demonstracja liczna, bardzo dobrze zoorganizowana i co najwazniejsze skuteczna....

Tymczasem moj apel "Zimo idz sobie!"


Link 05.01.2010 :: 14:20 Komentuj (4)
Wszytkiego dobrego w Nowym Roku. Pozdrawiam goraco wszystkich sledzacych ;))))))

Ja rozpoczelam rok z haslem "Biegnij Karolina biegnij". Finalem hasla ma byc przebigniecie maratonu w maju... hi hi... po trzech latach biegania przydalby sie jakis dobry resultat. Korzystajac z faktu, ze jestem w Polsce na jeszcze jakis czas, biegam po okolicy. Dzisiaj pogoda byla cudowna, - 7 i pelne slonce:

Oto bezkresna przyroda:


A to miejsce gdzie bezkresna przyroda spotyka przyszla autostradowa obwodnice Wroclawia:


A oto miejsce gdzie spotykaja sie bezkresna przyroda, przyszla autostradowa obwodnica Wroclawia i samotna biegaczka:


Kolejne przebiegniete kilometry w tym tygodniu napawaja optymizmem. Chce w dobrej formie spotkac w Moskwie "Pikowa Dame"!!!!


Link 24.12.2009 :: 10:06 Komentuj (3)

-26C w Moskwie//osiedle Chertanovo:



Wigilia w pracy (Moscow)



i 24 godziny pozniej, wigilia w domu (Wroclaw)



WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO Z OKAZJI SWIAT!!!!


Link 02.12.2009 :: 22:28 Komentuj (1)
U mnie jest ostatnio jakas obsesja zwiazana z montazem:






Nie wiem co zrobic z tworcza energia, ktora mnie rozpiera. Poki co przemontowalam jeden film pod roboczym tytulem "Wilki". Nakrecony i zagrany byl niezle, gorzej z rezyseria i montazem. Wybitne obaj panowie minel sie z powolaniem. Trzeba bylo wiazc siekiere i urabac w niektorych momentach sceny, poprzestawiac, tu dociac i od razu film nabral jakies formy. Wprawdzie jest teraz o 18 minut krotszy ale akurat o te niepotrzebych 18 minut. Producent jest zadowolony to i ja jestem zadowolona :))))).

Rownolegle trwaja prace nad preprodukcja "Pikowej Damy". Jutro idziemy zobaczyc orginalna opere (tzn przedstawienie, nie budynek). Mam nadzieje, ze szanowna dyrekcja pozwoli nam rowniez zajrzec za kulisy w czasie spektaklu.


Link 18.11.2009 :: 01:07 Komentuj (5)
W Moskwie zima. Piekna zima, ktora przyszla duzo wczesniej niz rok temu. Oznacza to mniej wiecej permanentnie brudne buty, mokre skarpetki i czapke na glowie. Szkoda, ze w Polsce taki snieg to coraz wieksza rzadkosc:



Niedawno zaczelam nowy projekt z jednym z moich ulubionych rosyskich rezyserow Pavlem Lunginem. Pamietam kiedy ogadalam jego filmy i myslalam, ze fajnie byloby z nim popracowac... tak, czasami trzeba uwazac o czym sie marzy...
 Na poczatek naszej wspolpracy bylam na oficjalnej premierze jego nowego filmu "Car". Od razu rozpoczelismy etap przygotowan do nastepnego i rezyser cieszy sie, ze montarzysta chce w nim uczestniczyc. Po doswiadczeniu z "Brestskaya Krepost" wiem, ze obecnosc montarzysty na planie (a nawet w preprodukcji) jest cenna (chociaz nie nieozdowana). Mozna wiele trudnych scen interesujaco rozkadrowac. Pomyslec o ciekawych polaczeniach miedzy scenami... Tak wiec przez najblizsze kilka miesiecy zamiast wybuchow i dymu, bede sie karmic opera, ekranizujemy bowiem luzno "Pikowa dame".




Link 05.11.2009 :: 12:31 Komentuj (1)
Komercja czy kontrkultura:



Korki we Wroclawiu (pfi,pfi...):



I znow Moscow...


Link 17.10.2009 :: 13:36 Komentuj (2)
Ok. Wyprawa w Brest dobiegla konca. Jestem w miejskiej metropoli Moskwy i musze sie odnalezc z zwykly zyciu. Ostatnie 2,5 m-c byly troche jak  mlodziezowy oboz wakacyjny, troche jak oboz przetrwania a po wszystkim trudno wrocic do codziennych problemow. Teraz czeka nas bardzo przyspeszony proces postprodukcji i juz nie moge sie doczekac zeby zobaczyc gotowy film... Poki co jeszcze kilka fotek z wakacji... :)






Link 09.10.2009 :: 02:11 Komentuj (7)
Jest juz na youtube (i nie wiadomo skad) promocyjny clip naszego filmu "Brestkaya Krepost":



Link 19.09.2009 :: 13:48 Komentuj (3)
Ostatnio udalo mi sie umrzec na planie. Moj debiut "przed kamera" przeszedl z hukiem!



Po dublu poszlam dalej montowac

Link 09.09.2009 :: 21:20 Komentuj (3)
Byly urodziny"


i jest praca:




"Brzeska twierdza sie broni"


Link 20.08.2009 :: 15:56 Komentuj (1)
Od trzech tygodni jestem a froncie bialorsukim i tocze boj. Konkretnie wpadlam na projekt opowiadajacy o twierdzy Brzesc i jej obronie w 1941 roku. Jest duzo krwi,  wybuchow i ognia, ale nieprzerwanie toczymy walke (przysposobienie obronne przeszlam w liceum wiec nie ma problemu). Zdjecia zakoncza sie w polowie pazdziernika wiec, jeszcze troche czasu tu spedze.








Ja jestem w osobie montazysty i wszystko co jest krecone mam blyskawicznie sklejac. Nie jest latwo ale duet rezyserko-operatorki jest tak utalentowany, ze praca jest przyjemnoscia.



z lewej rezyser Aleksander Kott, a w srodku operator


Wszystkiego jest duzo: ekipa ok. 100 osob, statysci, dekoracje, kostiumy, rekwizyty.



Wierze, ze film bedzie udany. Premiera na rocznice zakonczenia wojny.




Link 24.04.2009 :: 17:39 Komentuj (3)
Oto pierwsza versja trailera filmu dokumentalnego, ktorego jestem rezyserem. Opowiada historie ludzi na podstawie rzeczy, ktore zostawili w swoich mieszkaniach opuszczajac kamienice przed remontem. Miejsce akcji - Moskwa:








Link 15.04.2009 :: 13:07 Komentuj (2)
W Moskwie pogoda przepiekna - slonce i cale 8 stopni, ktore napawaja optymizmem. Regulanie od trzech tygodni znow biegam i cwicze i tak pewnie zostanie az do momentu, kiedy trafi mnie astma...

Moj projekt zmienil swoja dynamike, a wszystko przez pamietnik, ktory znalazlam w jednym z opuszczonych mieszkan. Zostal napisany w 1891 roku przez kobiete zyjaca w Monachium. W 1893 roku przeprowadzila sie ona przez Litwe do Moskwy. W momencie pisania pamietnika jej stan byl raczej nie do pozazdroszczenia. Przygnebienie i poczucie winy sklania ja do postanowienia bycia lepszym czlowiekiem. Niestety jeszcze nie wiemy co sprawilo ogromne poczucie winy... pamietnik jest w trakcie czytania. BTW: ciekawy material na film fabularny

Wrzucam kilka screenshotow z filmu. Wiecej na The Memories of Rooms Blogspot










Link 05.04.2009 :: 17:04 Komentuj (0)
Jesli ktos jest zinteresowany moim nowym pojektem zapraszam na strone:


http://thememoriesofrooms.blogspot.com/




w miare mozliwosci bede tez zapelniac obecny blog, chociaz nie tak czesto....








O MNIE

ZOSTAW ŚLAD
[Księga gości]


KATEGORIE
New York(4)
Wroclaw(4)
Los Angeles(12)
Moscow(29)


ARCHIWUM
2015
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik


LINKI
The Memories of Rooms
AgMac\'s Party


Design by
McKarla



My status


Ratujmy Darfur!



Najlepsze Blogi