Jest juz na youtube (i nie wiadomo skad) promocyjny clip naszego filmu "Brestkaya Krepost":

Name:

Komentarze:

04.11.2009, 01:37 :: 79.186.177.102
bękart wojny
Czy nie o serce właśnie i emocje ...widza, idzie? W jakim celu zostaną użyte (ale chyba nie potrzebnie straszę, bo widzę, że i Pani nie śpi spokojnie, czy kto aby nie wykroi Pani "dziecku" czerwonej gwiazdy na "celuloidzie";)). Jak Jerzy Płażewski, to chyba kinematografia radziecka... choć może mamy inne wydania. Rzeczywiście też obie kinematografie, rosyjska i hollywoodzka, warte są naszej, bękartów, uwagi. I to z rozmaitych dla nas przyczyn. Czy kompleksów. Zwłaszcza gdy należymy do tych zwyczajnych widzów. Którzy nie zdają sobie sprawy z wielości i przemyślności środków (artystycznych!), którymi obraz do nas przemawia. Tymczasem wypatruję nieodmiennie.

30.10.2009, 13:30 :: 89.108.235.21
mckarla
@bekart wojny
@pilnysluchacz
Problemem BK jest to ze moze z niego powstac wszystko (i to zalez od montazu). My mamy nadzieje ze bedzie to film nieschematyczny i z takim zamiarem byl krecony. Historia zaprzecza schematom fabularnym, bohaterowie sa antybohaterami, nie ma antagonisty... ale jest duzo serca i emocji. Zobaczymy czy wystarczy....

28.10.2009, 15:02 :: 87.105.189.82
pilnysluchacz
@bękart wojny
Każdy film, nawet klasy B (to nie o tobie Karla), mówi wieloma językami z których zwyczajny widz często nie zdaje sobie sprawy. Polecam Jerzego Płażewskiego "Język Filmu" pod tym kątem. Kinematografia rosyjska warta jest uwagi chociażby ze względu na odmienny sposób opowiadania niż produkcje Hollywood (tam też powstają dobre filmy). Myślę że trzeba odsunąć na bok kompleksy względem "imperium" i skupić na przekazie artystycznym. A to czy ten akurat obraz będzie dobry... zobaczymy.
pzdr

24.10.2009, 01:56 :: 83.8.162.81
bękart wojny
Estetyzacja czy poetyzacja - to nie wsjo rawno?... ale uże nie gawariu, bo nie znam całości. "Kino, powiada Pani, to przede wszystkim opowieści o ludziach, ich tragediach, (...) tragedii wojny oczami dziecka". Jak "opowieść", to, zakładamy, jest też "opowiadający". I "słuchacz". A nade wszystko CEL opowieści. Jak w "Baśniach tysiąca i jednej nocy": opowiadasz, żeby ...odwrócić uwagę. Jednak w Zgliszczach znalazła Pani coś, co samo w sobie jest warte uwagi. Poczekam na to.

17.10.2009, 13:10 :: 81.200.24.169
mckarla
Relax. Jak kazdy zwiastun ten jest tez klamstwem. Brestkaja Krespost to nie film "Pearl Harbour" jak mozna wywnioskowac ze zwiastuna a raczej "Thin Red Line", albo "Idi i smotri". Tam jest 80% poetyki a 20% akcji i jak widne wszystkie 20% jest teraz z zwiastunie... A co do moich uslug... kino, to przedewszystkim opowiesci o ludziach, ich tragediach, w przypadku "BK" tragedii wojny oczami dziecka, i jestem dumna ze jestem czescia tego filmu...
Do Bekarta:

15.10.2009, 00:30 :: 83.27.163.189
bękart wojny
...dość! Dość przeestetyzowana ta jatka. Straszne. Straszne, że Te Zgliszcza Imperium Sowieckiego mogą korzystać z usług tak dobrej montażystki. Czekam na Pani film o pamięci pomieszczeń. Niech przywróci mi wiarę... tylko w co?

10.10.2009, 13:57 :: 87.105.189.82
pilnysluchacz
Nie jest za długi jak na clip promo? Trochę chaotyczny ale w umie OK. A zmieścił niejaki Андрей - Виртуальный Брест przecież;) pzdr.