Zima nie chce odejsc... Torpeduje moje przygotowania do marathonu. Nie wiem jak biegac na dworze, bo wszedzie woda i bloto, albo roztopiona maz. Szkoda butow, szkoda zdrowia, szkoda ze musze biegac na biezni w silowni (ale w zeszlym tygodniu 55 km zrobione)

Tymczasem odkurzylam kilka zdjec z Moskwy. Przechodzac po moim osiedlu natrafilam na Bank "Ruskij Standard". Oczywiscie dla Polaka nie to nie znaczy, ale jesli dodam, ze jest to jednoczesnie marka jednej z lepszych rosyjskich vodek... cos jakby nazwac w Polsce bank "Wyborowym" i wlepic w jego logo niesmierelne logo wodki, yeah!



a tu wodka:


Ciekawe polaczenie marketingowe. Bank, ktory kojarzy sie z najlepszymi chwilami zycia...

I kolejna osobliwosc: Nie dajcie sie nabrac na doniesienia prasowe/internetowe/telewizyjne o przeprowadzanych demonstracjach anty-jakiesmus-tam-krajowi w Rosji. Ja na wlasne oczy widzialam przed ambasada niemiecka demonstracje, ktora wygladala mniej-wiecej tak:



Jak widac demonstracja liczna, bardzo dobrze zoorganizowana i co najwazniejsze skuteczna....

Tymczasem moj apel "Zimo idz sobie!"
Name:

Komentarze:

19.03.2010, 00:37 :: 83.26.139.47
cz.
1.Na biegi po błocie przepis u Gogol w rozdz. o Pluszkinie: biegać boso, znaczit, w buty wskakiwać przed progiem. Z sukcesem ten przepis wykorzystujem we Wrocławiu - od czasu wzmożonych robót przedeurodwatysiącedwunastych, gdzie chodniki rozorane bez litości dla pieszych. 2.To już wiadomo, w którym ...banku demonstranci tankowali przed akcją. 3.Lecz co tam u "Pikowej Damy"??? bo ciekawość zwoje przepala domysłów!

22.02.2010, 14:15 :: 194.146.217.12
pilnysluchacz
Ciekawe czy po założeniu konta w tym banku można się również obudzić z kacem? Demonstracja zaiste gigantyczna. Sądząc po flagach to chyba komuniści, zatem organizacja trochę "podziemna";) Apel popieram!)