Link 18.02.2010 :: 18:52 Komentuj (2)
Zima nie chce odejsc... Torpeduje moje przygotowania do marathonu. Nie wiem jak biegac na dworze, bo wszedzie woda i bloto, albo roztopiona maz. Szkoda butow, szkoda zdrowia, szkoda ze musze biegac na biezni w silowni (ale w zeszlym tygodniu 55 km zrobione)

Tymczasem odkurzylam kilka zdjec z Moskwy. Przechodzac po moim osiedlu natrafilam na Bank "Ruskij Standard". Oczywiscie dla Polaka nie to nie znaczy, ale jesli dodam, ze jest to jednoczesnie marka jednej z lepszych rosyjskich vodek... cos jakby nazwac w Polsce bank "Wyborowym" i wlepic w jego logo niesmierelne logo wodki, yeah!



a tu wodka:


Ciekawe polaczenie marketingowe. Bank, ktory kojarzy sie z najlepszymi chwilami zycia...

I kolejna osobliwosc: Nie dajcie sie nabrac na doniesienia prasowe/internetowe/telewizyjne o przeprowadzanych demonstracjach anty-jakiesmus-tam-krajowi w Rosji. Ja na wlasne oczy widzialam przed ambasada niemiecka demonstracje, ktora wygladala mniej-wiecej tak:



Jak widac demonstracja liczna, bardzo dobrze zoorganizowana i co najwazniejsze skuteczna....

Tymczasem moj apel "Zimo idz sobie!"


Link 24.12.2009 :: 10:06 Komentuj (3)

-26C w Moskwie//osiedle Chertanovo:



Wigilia w pracy (Moscow)



i 24 godziny pozniej, wigilia w domu (Wroclaw)



WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO Z OKAZJI SWIAT!!!!


Link 02.12.2009 :: 22:28 Komentuj (1)
U mnie jest ostatnio jakas obsesja zwiazana z montazem:






Nie wiem co zrobic z tworcza energia, ktora mnie rozpiera. Poki co przemontowalam jeden film pod roboczym tytulem "Wilki". Nakrecony i zagrany byl niezle, gorzej z rezyseria i montazem. Wybitne obaj panowie minel sie z powolaniem. Trzeba bylo wiazc siekiere i urabac w niektorych momentach sceny, poprzestawiac, tu dociac i od razu film nabral jakies formy. Wprawdzie jest teraz o 18 minut krotszy ale akurat o te niepotrzebych 18 minut. Producent jest zadowolony to i ja jestem zadowolona :))))).

Rownolegle trwaja prace nad preprodukcja "Pikowej Damy". Jutro idziemy zobaczyc orginalna opere (tzn przedstawienie, nie budynek). Mam nadzieje, ze szanowna dyrekcja pozwoli nam rowniez zajrzec za kulisy w czasie spektaklu.


Link 18.11.2009 :: 01:07 Komentuj (5)
W Moskwie zima. Piekna zima, ktora przyszla duzo wczesniej niz rok temu. Oznacza to mniej wiecej permanentnie brudne buty, mokre skarpetki i czapke na glowie. Szkoda, ze w Polsce taki snieg to coraz wieksza rzadkosc:



Niedawno zaczelam nowy projekt z jednym z moich ulubionych rosyskich rezyserow Pavlem Lunginem. Pamietam kiedy ogadalam jego filmy i myslalam, ze fajnie byloby z nim popracowac... tak, czasami trzeba uwazac o czym sie marzy...
 Na poczatek naszej wspolpracy bylam na oficjalnej premierze jego nowego filmu "Car". Od razu rozpoczelismy etap przygotowan do nastepnego i rezyser cieszy sie, ze montarzysta chce w nim uczestniczyc. Po doswiadczeniu z "Brestskaya Krepost" wiem, ze obecnosc montarzysty na planie (a nawet w preprodukcji) jest cenna (chociaz nie nieozdowana). Mozna wiele trudnych scen interesujaco rozkadrowac. Pomyslec o ciekawych polaczeniach miedzy scenami... Tak wiec przez najblizsze kilka miesiecy zamiast wybuchow i dymu, bede sie karmic opera, ekranizujemy bowiem luzno "Pikowa dame".




Link 17.10.2009 :: 13:36 Komentuj (2)
Ok. Wyprawa w Brest dobiegla konca. Jestem w miejskiej metropoli Moskwy i musze sie odnalezc z zwykly zyciu. Ostatnie 2,5 m-c byly troche jak  mlodziezowy oboz wakacyjny, troche jak oboz przetrwania a po wszystkim trudno wrocic do codziennych problemow. Teraz czeka nas bardzo przyspeszony proces postprodukcji i juz nie moge sie doczekac zeby zobaczyc gotowy film... Poki co jeszcze kilka fotek z wakacji... :)






Link 09.10.2009 :: 02:11 Komentuj (7)
Jest juz na youtube (i nie wiadomo skad) promocyjny clip naszego filmu "Brestkaya Krepost":



Link 19.09.2009 :: 13:48 Komentuj (3)
Ostatnio udalo mi sie umrzec na planie. Moj debiut "przed kamera" przeszedl z hukiem!



Po dublu poszlam dalej montowac

Link 09.09.2009 :: 21:20 Komentuj (3)
Byly urodziny"


i jest praca:




"Brzeska twierdza sie broni"


Link 24.04.2009 :: 17:39 Komentuj (3)
Oto pierwsza versja trailera filmu dokumentalnego, ktorego jestem rezyserem. Opowiada historie ludzi na podstawie rzeczy, ktore zostawili w swoich mieszkaniach opuszczajac kamienice przed remontem. Miejsce akcji - Moskwa:








Link 15.04.2009 :: 13:07 Komentuj (2)
W Moskwie pogoda przepiekna - slonce i cale 8 stopni, ktore napawaja optymizmem. Regulanie od trzech tygodni znow biegam i cwicze i tak pewnie zostanie az do momentu, kiedy trafi mnie astma...

Moj projekt zmienil swoja dynamike, a wszystko przez pamietnik, ktory znalazlam w jednym z opuszczonych mieszkan. Zostal napisany w 1891 roku przez kobiete zyjaca w Monachium. W 1893 roku przeprowadzila sie ona przez Litwe do Moskwy. W momencie pisania pamietnika jej stan byl raczej nie do pozazdroszczenia. Przygnebienie i poczucie winy sklania ja do postanowienia bycia lepszym czlowiekiem. Niestety jeszcze nie wiemy co sprawilo ogromne poczucie winy... pamietnik jest w trakcie czytania. BTW: ciekawy material na film fabularny

Wrzucam kilka screenshotow z filmu. Wiecej na The Memories of Rooms Blogspot










Link 08.12.2008 :: 23:31 Komentuj (3)
**UPDATE: Trailer z napisami (przepraszam wszystkich nie-anglojezycznych i nie-rosyjskojezycznych):




Link 07.12.2008 :: 20:59 Komentuj (2)
Poniewaz i tak juz przeciekl do sieci, to wrzucam  na swojego bloga oficjalny trailer "Generation P":

Generation P trailer na youtube

Moze podmienie go niedlugo na wersje z napisami, zeby bylo wsio-paniatna w naszej krainie :)

Link 29.11.2008 :: 22:52 Komentuj (1)
Jesus.. nawet nie chce mi sie pisac, gdzie wciaz jestem. Ale kiedy zobaczylam ten klip, tesknota za krajem i minionym czasem jakos mnie natchnela, zeby wrzucic to w bloga "I was born in da PRL":






krew prawdziwa



korki prawdziwe




ser prawdziwie polski




Link 14.10.2007 :: 12:49 Komentuj (6)
Ten wpis mial wygladac zupelnie inaczej. Mialo byc o grze w paintball, w ktorej uczesniczylam wraz z innymi obcokrajowcami zyjacymi w Moskwie. Po ktorej sie nabawilam dwoch sincow na udach, bylam "zabita" tylko trzy razy i okazalam sie niezlym zolnierzem.





Mialam tez napisac, ze przyszly projekt, ktory bede montowac, moge montowac gdzie bede chciala. Mialam spotkanie z producentem i jest w stanie sie przystosowac. Pytal sie o Wroclaw, czy ladny, czy fajny, na wypadek, jakbym chciala montowac w domu... Ale jest jeszcze do dokonczenia obecny film, wiec bylam tez na planie w wiosce za Moskwa.



Az podstepnie i niezauwazenie pewnej nocy zaatakowalo moj wyrostek zapalenie. Stalo sie to w niefortunym czasie, kiedy cala ekipa i wszyscy pracujacy przy filmie byli 300 km od moskwy na tygodniowych zdjeciach. Bylam zmuszona zadzwonic po pogotowie, wytlumaczyc po rosyjsku co mi jest, pozniej wszystko wyjasnic lekarzowi. Ten wzial mnie na badania do szpitala. Zapewne jako obcokrajowiec wyladowalam w najlepszym szpitalu w moskwie - 5***** otwartych w maju.



Po 3 godzinach od przyjazdu wyladowalam na sali operacyjnej. Zdarzylam jeszcze wykonac telefon do rodzicow i szefa i pod noz.


Jedyny sposob, zeby przetrwac to rozmawiac po rosyjsku (bo angielski oczywiscie nieobecny, nawet w kregach lekarskich). W ciagu kilku godzin zrobilam milowy postep w opanowaniu rosyjskiego mowionego, swobodnie konversujac ze wspolokatorkami na temat pracy i zycia. Przy okazji poznalam standard zycia przecietnego rosjania - pensje, stosunki rodzinne, pragnienia, poglady polityczne itp. Wlos sie na glowie jezy....

Tu spotkanie towarzyskie osob mniej chorych:


Teraz odpoczywam w domu. Wszystko idzie mi duzo ciezej. Jeszcze mnie tu i owdzie pobolewa, ale chirurg sie postaral i bede miala mala blizne. Jak by co, to najwazniejsze co w Moskwie zostawie w to wyrostek...


Link 26.09.2007 :: 21:11 Komentuj (4)
25 sposobow na rozpoznanie, ze jest sie za dlugo w Rosji:
(skopiowane z forum dla obcokrajowcow w Rosji):

1. You answer the phone with a deadpan "aljo."
2. When crossing the street, you sprint.
3. In winter, you choose your route by scanning for icicles.
4. You look at people's shoes to determine where they are from.
5. Your day seems brighter after seeing some goon's Mercedes broadsided by a pensioner's "Moskvich".
6. You are thrown off guard when the doorman at the nightclub is happy to see you.
7. Seeing a car cruise by on the sidewalk is no big deal.
8. Your not sure what to do you when the GAI (milicja) only asks you to pay the official fine.
9. You give a 10% tip only if the waiter has been really exceptional.
10. You plan your vacation around those times of the year when the hot water is turned off.
11. You develop a liking for beets.
12. You know seven people whose favorite novel is The Master and Margarita.
13. You change into tapichki and wash your hands as soon as you walk into your apartment.
14. You start thinking of black bread as a good chaser for vodka.
15. You have to identify all the Olga's and Vladimir's in your mobile phone by: Olga friend, Olga work, Olga teacher...
16. You wear a wool hat in the sauna.
17. You are rude to people at the airport for no reason.
18. 'Remont,' 'piva' and 'hatchapouri' become integral parts of your vocabulary.
19. You are curious as to when they might start exporting Baltika beer to your home country.
20. Cigarette smoke becomes 'tolerable'.
21. You don't even notice padded doors anymore.
22. You never smile in public when you're alone.
23. When you know the Moscow Metro better than the subway system back home.
24. You catch yourself whistling indoors and feel guilty.
25. The elevator aroma seems reassuring somehow.

Ja napewno jestem juz za dlugo, spelniam wiecej niz jeden warunek, chce wracac do LA.

Kto byl pierwszy jak sie zapalilo zielone?


I maly polski akcent w najwiekszym podziemnym centrum handlowym na swiecie, tuz przy Placu Czerwonym.


"Pilnyslychaczu", pozdrowienia. Teraz juz wiem i rozumiem, chociaz nie rozumiem komentarzu o Hermionie. Ty...? Jak bede we wro, to wiem gdzie zapukac :)







O MNIE

ZOSTAW ŚLAD
[Księga gości]


KATEGORIE
New York(4)
Wroclaw(4)
Los Angeles(12)
Moscow(29)


ARCHIWUM
2017
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik


LINKI
The Memories of Rooms
AgMac\'s Party


Design by
McKarla



My status


Ratujmy Darfur!



Najlepsze Blogi