Link 03.04.2007 :: 21:32 Komentuj (2)
Troche mnie nie bylo, ale to z powodu choroby, ktora mnie rozlozyla totalnie na tydzien. Moskwa jest cudna, ale klimat to ja chyba zdecydowanie wole kalifornijski... przynajmniej nie mam astmy i alergii


Dzisiaj kilka filmikow. Bylam na drugich urodzinach popularnego moskiewskiego klubu "Gasgolder". Na poczatku byl koncert (chyba) jakiegos znanego rapera rosyjskiego, a pozniej  zamknieta impreza w klubie. Wszystko fajnie, ale zaskoczyla mnie liczba mlodych-ladnych-pan do towarzystwa. Zdecydowanie przewyzszala liczbe "normalnych" dziewczyn.... dowiedzialam sie, ze tak to juz tutaj jest. Dziewczyna, niezamezna po 25. roku zycia ma przechlapane, wiec trzeba szybko "lapac" okazje, a najlepiej obcokrajowca... A jak sie jeszcze da przy tym zarobic... Ogolnie modnie i bogato, ale bez rewelacji, chociaz muza byla sympatyczna






Na drugim biegunie byla impreza urodzinowa mamy naszego rezysera. Smietanka inteligencka Moskwy, przy szampanie i kawiorze, dyskusje o kulturze i sztuce. Czytanie na glos prozy... Mimo, ze srednia wieku byla ok. 60. to chyba lepiej sie tam czulam, niz w Gasgolderze... Ucielam sobie pogawedke o historii montazu z kompozytorem Nikity Mihalkova - Eduardo Artemyevem i wysluchalam krytycznych uwag o "Generacji P" od Vasilija Aksionova... tak sympatyczny wieczor.

Film idzie do przodu. Mamy ok 70 minut. Zmontowalam wszystko co moglam i czekam na kolejne sceny.

A to fotki z mojego ulubionego miejsca w Moskwie - Hala Targowa. Swieze warzywa, owoce, mieso, ryby, sery - heaven on earth...











Link 13.04.2007 :: 03:33 Komentuj (3)
Ostatnio jest troche glosno o naszym filmie tu w Moskwie. Zjawiaja sie ekipy telewizjne (wow, telewizja przyjechala...;)) i reporterzy, choc ich nikt nie zaprasza. Nawet na youtube pojawil sie news, ktory na NTW byl chyba ze dwa tygodnie temu. Urywki filmu ja wybieralam i wykorzystali je co do klatki...



Ja tez zajrzalam na plan, pyknelam pare fotek. Poniewaz cofnelismy sie w polowe lat 90-tych (taaa, co wtedy kazdy z nas robil...), to i samochody troche inne... Ten  Jaguar XJ220, mimo 10 lat swoja cene - 250 tys. euro.




Ale jest fatalnie niewygodny. Tu Jaguar z rezyserem:





Ja bym sie nieobrazila, gdybym miala takiego mercedesika:


Pozdrawiam wszystkich po swietach. Mam nadzieje, ze zawita wkrotce wiosna do Polski, bo ja tez zawitam. Musze przedluzyc wize, wiec 30 kwietnia jestem na cztery dni we Wroooooo ;)


Link 25.04.2007 :: 23:33 Komentuj (5)
A wiec w poniedzialek jestem w kraju, az do piatku... Taaa, nie ma jak dlugi weekend w Polsce. Wiosna tez juz sie zaczela w Moskwie,  moze troche niesmialo, ale jednak. Pozwala na wrzucenie do szafy zimowej kurtki i wyciagniecie marynarki.  Dzisiaj dzien samouwielbienia, czyli kilka fotek ze mna... chyba pierwszy raz, ale poki co:

Biblioteka im.Lenina + Lenin + golab


Troche sobie pojezdzilam metrem w godzinach szczytu i mialam stycznosc w prawdziwymi ludzmi. Co za odmina, w porownaniu w dniem codzinnym. Zyje z postaciami filmowymi i, co by nie mowic, jest to troche niebezpieczne, dlatego wypad "na miasto" jest od czasu do czasu wskazany:

Metro Kijevskya (oczywiscie moje ulubione bo jest tam duze centrum handlowe - po polsku "Galeria" - i kino):


Niewszyscy jeszcze wiedza, ja sama niechcialam zapeszac, bo nie wiedzialam na ile mi starczy zapalu... Od prawie 3 tygodni, rano, przed sniadaniem biegam. 5 dni w tygodniu robie za kazdym razem po 7-8 km. Mysle, ze sie troche uzaleznilam. Jak tu nie zaczac dnia od sympatycznej przebiezki, pozniej prysznica i pysznego snadanka. Poniewaz sama sobie wyznaczam rytm dnia, dlaczego z tego nieskorzystac. Tak sobie postanowilam, ze w grudniu wystartuje w pol-maratonie w LA. Ambitny plan, ale ja przeciez jestem bardzo ambitna. Czasem rano zastaje mnie snieg na ulicy, ale nie jest zle.

Plan na "Polmarathon", czyli pot i lzy, plus moje nowe Nike do biegania:


Spotkanie towarzyskie - rezyser i Vasia,  redaktor naczelny Kommersanta  (atmosfera troche senna, bo juz pozno bylo...:)


Z cyklu "ja na planie" - "ja i czorny Porsch Carrera"  ( eh, przereklamowany...)


I zdjecie sytuacyjne, przegladamy playback z poprzedniego ujecia, w rolach glowych: aktor Andrei, rezyser Victor, moj asystent Mitya  i ja...


Z innych nowosci, to prawdopodobnie pojedziemy do Iraku na zdjecia (ja jestem oczywiscie niezbedna na planie, wiec tez pojade). Szykuje sie fajna wyprawa, wspierana przez armie amerykanska...

Mam tez propozycje zagrania malego"nie-mowionego" epizodziku w naszym filmie, w scenach z lat 90-tych. Wacham sie miedzy "straganiara" w waciaku, a pania lekkich obyczajow...  Obie role kuszace...:)

I cos specjalnie dla wszystkich zapracowanych, w szczegolnosci dla taty i brata, ktory wlasnie zaczal wykuwac swoj robotniczy los w Szwajcarii, zdrowko bracie, zaloz bloga to Cie wrzuce w linki :)










O MNIE

ZOSTAW ŚLAD
[Księga gości]


KATEGORIE
New York(4)
Wroclaw(4)
Los Angeles(12)
Moscow(29)


ARCHIWUM
2017
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik


LINKI
The Memories of Rooms
AgMac\'s Party


Design by
McKarla



My status


Ratujmy Darfur!



Najlepsze Blogi