Link 15.07.2007 :: 01:25 Komentuj (0)
A wiec bylam na troche w domu:


Spotkalam sie z rodzina, pobiegalam po nad odrzanskich trasach. Odwiedzilam mojego ulubionego dentyste (i to 2 krotnie). Bylam 2 razy w nowo-otwartych kinach (mr.brooks i zodiac). Wpadlam do nowej knajpy na ul.nozowniczej "volver" - bardzo polecam i pozdrawiam Bogusie.

Milosz urosl, Jerzyk urosl, my wciaz tacy sami.

Szybko minal tydzien i wrocilam na moskiewskie smieci:


Po przylocie wpadlam na plan podniesc na duchu mojego rezyera (to ten w gustownym niebieskim dresie):


Odkrylam po drodze galerie w przejsciu podziemnym ("tylko w rosji"):


I pyknelam zdjatko, (chyba) leninowi:


A to wszystko dlatego, ze mam nowa komorke i znow moge sie wyzywac obrazowo. Niestety troche zapeszylam w ostatnim wpisie. Dopadlo mnie chorobsko (chyba mam alergie na moskwe...). Biegac nie moge, a marathon tuz, tuz. Ale dam rade. Cel jest ambitny.  Pozdrowienia dla wroclawia...


Link 23.07.2007 :: 00:36 Komentuj (8)
Przezylam dzisiaj koszmar. Cos mnie podkusilo wybrac sie na Harry Pottera. (wiem, co mnie podkusilo - obecnosc wielu moich ulubionych aktorow). Niestety, jak tylko zobaczylam po raz pierwszy na ekranie glownego bohatera szybko przypomnialam sobie, dlaczego do tej pory widzialam tylko pierwsza czesc.

Drewniane aktorstwo uprawiane dwie godziny przez Radcliffa, jest dla mnie nie do strawienia. Drewniane zupelnie, jak ten kijek co Harry trzyma w reku... Wszyscy w tle (Thompson,  Finnes, Oldman, Rickman itd.) gimnastykuja sie jak moga, zeby ten film mial rece i nogi, a na koniec wchodzi Potter i wszystko psuje... Mam nadzieje, ze Radcliffe ulituje sie nad filmowym swiatem i zakonczy kariere "aktorska" na serii Harry Pottera. Szkoda, ze pisarka nie usmiercila glownej postaci na koncu - z satysfakcja poszlabym na ostatnia czesc...

Z przyjemniejszych spraw:  po godzinach montuje etiude rezysera teatralnego, ktory stara sie o finansowanie u Weinsteinow (The Weinstein Company). Scenariusz bardzo sympatyczny, nawet amerykanie chcieli go kupic, ale rezyser sam chce go zrobic. Troche mu pomagam, bo... bo czemu nie? Mroczne klimaty, bardzo dalekie od obecnego filmu. Trudno mi sie bylo na poczatku przestawic na inny rytm, ale po paru godzinach zalapalam wlasciwy i juz mi sie dobrze montowalo.

Na deser zaprakowane BMW przed ambasada kubanska - same nowe auta, i to kilka. Jak pomysle, co sie dzieje na Kubie, a w jakich luksusach oplywaja ich dyplomaci...









O MNIE

ZOSTAW ŚLAD
[Księga gości]


KATEGORIE
New York(4)
Wroclaw(4)
Los Angeles(12)
Moscow(29)


ARCHIWUM
2017
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik


LINKI
The Memories of Rooms
AgMac\'s Party


Design by
McKarla



My status


Ratujmy Darfur!



Najlepsze Blogi