Link 11.03.2009 :: 00:33 Komentuj (3)
Ok, Mam troche zaleglosci - tzn nie w podrozy, bo ta trwa, ale w blogowaniu, wiec aby uzuplenic:


W USA integrowalam rozne kultury:





Opuscilam bezpiecznie USA dzieki kuzynce


I wyladowalam na wlasciwym miejscu:


A tuz po tym w znajome miejsce:


CDN i to ciekawy....


Link 18.02.2009 :: 22:14 Komentuj (3)



Nie, nie jestesmy z powrotem w Polsce, jestesmy na GREENPOICIE!!!!!





Troche traumatyczne przezycie.




Chyba wszystko przed czym sie ucieka z Polski dopada Cie na GP:





Warto bylo zajrzec, ale nigdy wiecej. Koszmarne poczucie beznadzieji...


Link 31.12.2006 :: 05:47 Komentuj (0)
Gdyby ktos sie mnie zapytal po pierwszym spedzonym dniu w NY czy lubie to miasto, powiedzialabym, ze nienawidze. Wszedzie dzikie tlumy, wszedzie kolejki, kurde dlaczego ja nie moge byc jedynym turystom w miescie (a jetem jedym z 1,5 mln, ktorzy zjawili sie w okresie od swiat do nowego roku). Obligatoryjne miejsca zostaly zaliczone w pierwszy dzien....



Tlumy przed Empire State Building....


Tlumy przed Rockefeller Center



Korek na Times Squere...



Drugi dzien wraz z kuzynka Agatha wybralysmy sie do Central Parku. W filmach zawsze wyglada jak kawlek trawy posrodku miasta,  w rzeczywistoci jest bardzo roznorodny

Prawie jak wrocek...




Przy Turtle Pond stoi pomnik ku trzci zwyciestwa Jagielly na Krzyzakami. Powstal w 1939 roku, zostal utytulowany coroczna nagroda dla najlepszej rzezby w usa, stanal w CP i akurat wybuchla II  Wojna Swiatowa...


Oczywiscie, kiedy wyjdzie sie z oazy spokoju, znow można spotkac tlumy. Tym razem przed Metropolitan Museum of Art...


I fajne wnetrze Gugenhaim Museum.


Kiedy w Polsce myslimy o zamachu na World Trade Center, wszystko wydaje sie takie odlegle, po prostu jedno z wielu miejsc ludzkiej tragedii, ale kiedy sie tam czlowiek znajdzie „dziura w ziemi” robi na to naprawde niesamowiete wrazenie. Czulam sie zdruzgotana, mimo, ze ponad  5 lat minelo od tych wydarzen, mysl o wszystkich nieswiadomych i bezbronnych ludziach, ktorzy akurat znalezli sie w niewlasciwym miejscu, o niewlasciej porze, jest przerazajaca.  Niedziwie sie, ludziom, ktorzy plakali ogladajac wystawe zdjec z tego wydarzenia, znajdujaca sie na specjalnej bramie...





Pozniej poszlysmy do sklepu Century 21, gdzie wszystkie znane marki wyprzedaja sie strasznie tanio – srednio ½  lub ¼ ceny (koszulka CK $15, bluzka Polo Laurent $13, sukienka MaxMara $29, bielizna DKNY $9 i duzo innych)  Z wypiekami na twarzy (i torbami z zakupami) poszlysmy do Brazylijskiej restauracji na Union Square na kolacjo/obiad (krewetki z ryzem i sosem pomidorowym, popijane cachasa z limonka i cukrem – pycha )  Pozniej kilka drinkow z (jak sie okazalo rowniez kolegami montazystami)

Ja i kuzynka...


i koledzy montazysci z NYC...




 Dzien zakonczony i obiecujemy sobie wstac wczesniej nastepnego dnia...



Oczywiscie nam sie nie  udaje. Ostatni dzien w NYC rozpoczynamy od dluuuugiego spaceru z Brooklynu, przez promenade, przez Brooklyn Bridge do historycznego portu. A ze pogoda byla cudna, to i widoki byly cudne....



Agatka z Karolinka na moscie...


Manhattan Bridge i Brooklyn Brigde - widok z portu...


Pozniej sniadanio/obiad w sushi barze w .... i ostatni punkt programu – zakupy w SoHo. Co można powiedziec o ostatnim wydarzeniu – dzicz. Ceny dziko niskie i ludzi dziko duzo...  Fajne buty z $129 na $55 sa moje...
Pelna wrazen wracam w godzine szczytu pociagiem do Conneticut.


Link 30.12.2006 :: 06:23 Komentuj (0)
... i po Swietach. Spedzonych w rodzinnym gronie. Wprawdzie wypad do Polski nie wchodzi jeszcze w rachube, ale wschodnie wybrzeze, tak. Moja rodzina (dzieki Wam ciociu, wujku i kuzynko) sprawila, ze pobyt na "wyganiu" w usa w czasie swiat byl bardzo milym czasem.

Wraz z przyjazdem do Connneticut rozpoczal sie okres wycieczek. Na pierwszy ogien poszedl Boston.

Pogoda nie byla najlepsza... wlasciwie byla fatalna, ale chyba tego potrzebowalam. Poczuc zimny wiatr i deszcz na twarzy byl niesamowita odmiana po Los Angeles. Chyba my Polacy jestesmy stworzeni do zycia w klimacie umiarkowaym...

Za  mgla - Trinity Church i Hancock Tower


Kaczki w Boston Common (dziewczynka zepsula mi kompozycje)


Ja i City Hall


Architektura Bostonu (stare, nowsze i najnowsze)


Boston jak Wroclaw (pergola)


Boston generalnie mi przypomina Wroclaw. Miescami bardzo nowoczesnie, miejscami staro. Choruje tez na podobna przypadlosc co Wroclaw, tzn. w latach 70-tych probowano go unowoczesnic, stawiajac czasami koszmarne budowle, ktore teraz strasza turystow. A ogolnie bardzo mi sie podobal, chociaz bostonczycy do szczegolnie dobrze ubranych nie naleza.

Dzielnica portowa:




Uwaga! Jutro New York...







O MNIE

ZOSTAW ŚLAD
[Księga gości]


KATEGORIE
New York(4)
Wroclaw(4)
Los Angeles(12)
Moscow(29)


ARCHIWUM
2017
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik


LINKI
The Memories of Rooms
AgMac\'s Party


Design by
McKarla



My status


Ratujmy Darfur!



Najlepsze Blogi